bondinsight.com

Ocena ryzyka przy inwestowaniu w obligacje

jak inwestować w obligacjeInwestora kupującego obligacje najbardziej interesuje wypłacalność spółki pozyskującej w ten sposób kapitał. Uwaga nabywców obligacji koncentruje się przede wszystkim na miernikach zadłużenia emitenta papierów, a następnie na śledzeniu zmian ich wartości, mogących sygnalizować pogarszanie się sytuacji. W tym celu stosowanych jest wiele wskaźników pomocnych w ocenie stanu zadłużenia, od najbardziej ogólnych, odnoszących poziom długu do aktywów i kapitałów własnych spółki, po najbardziej szczegółowe, biorące pod uwagę to, czy i w jakim stopniu zysk operacyjny osiągany przez emitenta pozwala na generowanie środków niezbędnych do spłaty pożyczonego kapitału i odsetek oraz wskaźniki obrazujące przepływy gotówki.

Zalety i wady inwestowania w obligacje

zalety i wady obligacjiGłównym walorem obligacji korporacyjnych jest oprocentowanie. Rynek oferuje papiery ze stałą stopą oraz zmiennym oprocentowaniem, opartym o międzybankowy indeks WIBOR trzy- lub sześciomiesięczny plus marża. Łączne wynagrodzenie dla nabywcy obligacji wynosi około 2-4 proc. rocznie. Może ono być też znacząco wyższe i sięgać nawet ponad 10 proc. Jednak na tego typu oferty trzeba uważać… Zbyt wysokie oprocentowanie obligacji może sugerować, że papiery obarczone są wysokim ryzykiem. Uważa się, że progiem, powyżej którego papier staje się mocno ryzykowny, jest oprocentowanie wyższe niż 5 proc.

Nie należy zapominać, że inwestycja w obligacje może zakończyć się utratą ulokowanego kapitału. Na rynku sprzedawane są wprawdzie obligacje zabezpieczone na różnych aktywach, które można spieniężyć w razie problemów emitenta z wykupem długu, ale są one mniej dochodowe i trafiają zazwyczaj do inwestorów instytucjonalnych.

Rynek obligacji korporacyjnych wchodzi w kolejną fazę

kolejna faza rozwojuRynek obligacji korporacyjnych dynamicznie rozwijający się od kilku lat wchodzi w kolejny etap rozwoju. Wskazuje na to wzrost aktywności banków po stroni emitentów oraz wynikające z publicznego charakteru ofert otwarcie na szersze niż dotychczas grono nabywców obligacji.

Reaktywacja rynku była odpowiedzią na stanowiące konsekwencje globalnego kryzysu odcięcie od bankowych źródeł finansowania, dotykające małych i średnich spółek oraz przedstawicieli najbardziej zagrożonych branż, czyli firm budowlanych i deweloperów, do których dołączały stopniowo firmy z innych sektorów. Ta specyfika i wiążący się z nią podwyższony poziom ryzyka, skutkujące falą niewypłacalności, stały się powodem kłopotów i przejściowego zahamowania rozwoju rynku. Jednak ten etap kryzysu zaufania został przezwyciężony dość szybko, częściowo za sprawą poprawy koniunktury w gospodarce, częściowo przez pojawienie się większej liczby bardziej wiarygodnych i stabilnych finansowo emitentów. Według danych agencji Fitch, w I kwartale br. udział obligacji firm stanowił nieco ponad 44 proc. w całym liczącym 146,7 mld zł rynku pozaskarbowych papierów dłużnych, podczas gdy obligacje banków stanowiły niecałe 35 proc., a papierów komunalnych 13,6 proc.

Fundusze obligacji korporacyjnych notują odpływ kapitału

obligacje firm tracą inwestorówLuty był miesiącem, w którym fundusze obligacji korporacyjnych po raz pierwszy od trzech lat odnotowały odpływ kapitału. Fundusze obligacji korporacyjnych są jedną z niewielu grup, która w ostatnim czasie notowała nadwyżkę wpłat nad wypłatami niemal każdego miesiąca. W 2015 roku do funduszy tego typu trafiła co trzecia złotówka pozyskana przez cały segment detaliczny (+2,3 mld zł). W sumie od stycznia 2013 roku, w ciągu trzech lat klienci wpłacili do nich ponad +10 mld zł. Od kilku miesięcy widoczny był spadek zainteresowania tego typu produktami.

Zmienne rentowności obligacji

Rentowności obligacjiRentowności obligacji na świecie od pewnego czasu charakteryzują się bardzo wysoką zmiennością. Ma to wpływ także na wahania wyników funduszy obligacji. Jest to efekt bardzo niskich, a w niektórych przypadkach nawet ujemnych stóp procentowych na świecie.

Sytuacja ta w oczywisty sposób wpływa na bieżącą rentowność portfeli wszystkich funduszy obligacyjnych. W takim środowisku kluczową kwestią jest to, że znacząco rośnie waga zmienności cen obligacji. Jeżeli rentowność 10-letnich obligacji niemieckich wynosi 0,15 proc., a w ciągu miesiąca na tym rynku dokona się ruch np. o 20 punktów bazowych (czyli o 0,20 proc.), to na przestrzeni zaledwie jednego miesiąca inwestor może stracić tyle, ile spodziewał się zyskać przez kolejnych 10 lat.

Dużo prostsze było zarabianie na obligacjach w czasach, gdy rentowności na wielu rynkach wynosiły np. 5-6 proc. Nawet jeżeli rentowność wzrosła wtedy o 1 punkt procentowy, generując stratę, to inwestora nadal mógł czerpać zyski z kuponu od takiej obligacji.

Obligacje korporacyjne – typy oprocentowania

oprocentowanie stałe czy zmienneNa polskim rynku dominują emisje obligacji o zmiennym oprocentowaniu, papiery o stałej stopie należą do wyjątków. Sytuacja to wynika z różnych przyczyn i jest to ewenement na tle zasad panujących na świecie. Warto wiedzieć jakie są konsekwencje związane ze stosowaniem obu formuł ustalania oprocentowania, doskonale ilustrują to przykłady obligacji Warszawy i Połczyna.

Przykład dotyczy papierów komunalnych, ale mechanizm działania jest identyczny w przypadku wszystkich emitentów. Zarówno Warszawa, jak i Połczyn  na emisję zdecydowały się w 2010 roku. Był to okres tuż po globalnym kryzysie finansowym, inflacja w Polsce sięgała 2-3 proc., stopa referencyjna NBP wynosiła 3,5 proc., zaś polityka pieniężna wchodziła w fazę łagodzenia. Tuż po emisji RPP rozpoczęła cykl podwyżek stóp, z 3,5 do 4,75 proc. w połowie 2011 roku, po czym nastąpił powrót do obniżek trwający do dziś. Okres zapadalności obligacji warszawy o zmiennym oprocentowaniu to aż 12 lat, a papierów Połczyna, o zmiennej stopie, 6 i 7 lat. W tak długim okresie można spodziewać się nawet kilkukrotnych zmian cyklu polityki pieniężnej, koniunktury gospodarczej, inflacji i innych parametrów, mających wpływ na rynkowy koszt finansowania.

Na rynku Catalyst coraz częściej dochodzi do przejęć

nowy włąściciel

Przejęcie wiąże się zarówno ze wzrostem prawdopodobieństwa przedterminowego wykupu, jak i spadkiem wypłacalności emitenta obligacji. Za przykład posłużyć może wcześniejsza spłata obligacji przez Casus Finanse, który został przejęty przez Lindorff Group, czy znaczny wzrost zadłużenia Bestu po zakupie udziałów w Kredyt Inkaso. W obu przypadkach były to przejęcia, ale skutki dla obligatariuszy zupełnie inne.

Wpływ na portfele posiadaczy papierów dłużnych jest wyraźnie uzależniony od tego, którą stronę transakcji reprezentuje emitent. Na tym tle najciekawiej prezentuje się sytuacja Bestu. Który jako przejmujący, musiał istotnie zwiększyć zadłużenie, ale też wziął na siebie dodatkowe ryzyko związane z wygasającymi w najbliższych miesiącach obligacjami Kredyt Inkaso.

Obligacje korporacyjne bezpieczniejsze od akcji

bezpieczne inwestycjeInwestowanie na giełdzie wymaga dobrego przygotowania teoretycznego i dużego nakładu czasu. Konieczne jest posiadanie wiedzy o cyklach koniunkturalnych, hossie, bessie, zasadach kupna i sprzedaży akcji, a także śledzenie notowań i obserwacja trendów – bez tego przygoda z giełdą może się szybko skończyć.
W przypadku obligacji korporacyjnych wahania cen są mniej spektakularne, a same inwestycje mniej ekscytujące, zwłaszcza w czasie hossy, gdy stopy zwrotu w porównaniu do akcji są mniejsze. Inwestycje w obligacje są bezpieczniejsze i bardziej stabilne. Jest to szczególnie istotne w okresie bessy, ale nie tylko.

Papiery dłużne rynków rozwiniętych nie przyniosą zysków

Papiery dłużne rynków rozwiniętych

Rentowności papierów dłużnych na świecie są bardzo niskie, potrzeba naprawdę bujnej wyobraźni, by prognozować ich dalszy spadek. Inwestorzy, którzy nie obawiają się ryzyka powinni poszukać zysków na rynkach wschodzących. Trudno liczyć na zarobek w Europie Zachodniej i USA. Obecnie prawie w dziesięciu krajach strefy euro rentowności 2-letnich obligacji skarbowych znajdują się blisko, a nawet poniżej zera. Rentowności 10-letnich papierów niemieckich wahają się w okolicy 1 pkt proc. Eksperci zastanawiają się kiedy nastąpi korekta.

Olaf Pietrzak ze Skarbca TFI uważa, że choć ostatnie decyzje EBC zdecydowanie umocniły rynek obligacji rządowych, to trudno jednak oczekiwać atrakcyjnych stóp zwrotu z instrumentów, których rentowność do wykupu plasuje się poniżej 1 proc., natomiast w przypadku bardzo bezpiecznych obligacji rządowych o krótkim terminie zapadalności, rentowność jest ujemna.

Fundusze obligacji korporacyjnych przegrywają ze skarbowymi

słabe wyniki funduszy obligacji korporacyjnychDo funduszy obligacji korporacyjnych miesięcznie trafiają setki milionów złotych, ale ich wyniki nie są zadowalające. Od początku roku średnia stopa zwrotu funduszy obligacji korporacyjnych wynosi 2 proc. Fundusze papierów dłużnych przedsiębiorstw prezentują się pod tym względem zdecydowanie słabiej niż fundusze inwestujące przeważnie lub głównie w obligacje skarbowe, które od początku roku zyskały średnio nawet 4 proc.

Liderem pod względem stóp zwrotu funduszy obligacji korporacyjnych kolejny już miesiąc jest Inventum Premium SFIO. Fundusz ten od dłuższego czasu intensywnie odrabia straty z przełomu 2012 i 2013 roku. W lipcu jego jednostka uczestnictwa wzrosła o 1,6 proc., dzięki temu cały tegoroczny zysk przekroczył już 17 proc.